Piernikowe bombki choinkowe

Z zagranicznych wojaży ludzie przywożą sobie przeróżne pamiątki. Ja z ubiegłotygodniowej wycieczki na Świąteczny Jarmark w Pradze przywiozłam sobie… siatkę ciasteczkowo – piernikowych foremek :)). Na pierwszy ogień do wypróbowania poszły foremki do pieczenia piernikowych bombek. Bombki powstają z dwóch piernikowych półkuli zlepionych lukrem. Ważne jest aby ciasto nie rosło za bardzo podczas pieczenia i było cienko rozwałkowane wtedy bez problemu połówki kuli równo się połączą. Ja piekłam z przepisu na domino.

Bombki można ozdobić lukrem jak tradycyjne pierniki lub zanurzyć w rzadkim lukrze i obtoczyć w cukrze o drobnych kryształkach.

1622

bombkipiernikowe4

bombkipiernikowe3

bombkipiernikowe1

bombkipiernikowe5

48 comments

  1. 10 grudnia 2009 o 23:54

    Ania jestem pod wrażeniem Twoich zdolności manualnych i nie tylko zresztą! Piękne rzeczy tworzysz. Każda z osobna to prawdziwe dzieło sztuki, a razem to w ogóle najpiękniejsza bajka…

  2. 11 grudnia 2009 o 00:25

    Ta biała! wyglada jak prawdziwa :D

  3. 11 grudnia 2009 o 07:33

    Urzekły mnie. Gdyby raz takie zawiesiła na choince nie chciałabym żadnych innych.

  4. Kasiek
    11 grudnia 2009 o 08:05

    przecudne są :D choinka będzie wyglądać z nimi jak marzenie :oczami:

  5. zubejda
    11 grudnia 2009 o 08:06

    masz czeska Prage na mysli??
    daj namiary, bo chetnie bym kupila taka cudna foremke, tylko kto mi tak pieknie ozdobi bombki!!!!

  6. 11 grudnia 2009 o 08:06

    Cudowne,nie widziałam jeszcze takich.

  7. 11 grudnia 2009 o 08:17

    Ale czad! Fantastyczne :)

  8. 11 grudnia 2009 o 08:22

    Piekne! Jestem pod ogromnym wrazeniem :))

  9. 11 grudnia 2009 o 08:28

    Wiecie, miałam mieszane uczucia jak zabierałam się za pieczenie bombek bo spotkałam się z opiniami, że nie bardzo się udają i trudno je połączyć. Ale udały się za pierwszym razem i naprawdę to nic trudnego. Szczerze mówiąc to nie wiem czy zagoszczą na choince bo bardzo interesuje się nimi mój kot :)

    zubejda, foremki kupiłam w czeskiej Pradze, w okolicach Namesti Miru, w jednej z bocznych uliczek, w niepozornym sklepie z domowymi „przydasiami”.

  10. 11 grudnia 2009 o 08:28

    WoW! :)
    Jestem pod wrażeniem! Przepiękne bombki, prześlicznie ozdobione. Masz talent !:))
    Pozdrawiam Cię serdecznie Aniu:)

  11. 11 grudnia 2009 o 08:35

    Z przyjemnoscia do Ciebie zagladam, bo wiem, ze zawsze znajde tu jakies cudenka. Jestem pod wielkim wrazeniem Twoich zdolnosci manualnych.
    pozdrawiam

  12. 11 grudnia 2009 o 08:39

    Super to wygląda, bombki ze sklepu niepotrzebne, bo by zepsuły piernikowy urok choinki.

  13. 11 grudnia 2009 o 09:07

    Jesteś prawdziwą artystką. Przewspaniałe. :-)))

  14. 11 grudnia 2009 o 09:33

    Wspaniale wyglądają! Jak najprawdziwsze z prawdziwych a fantastyczne zdobienia zdradzają niezwykły talent :) Pozdrawiam!

  15. 11 grudnia 2009 o 10:27

    Alle cuda :)))) Ja też takie chcę…

  16. ewejka
    11 grudnia 2009 o 11:43

    Fantastyczne!! Muszą się przepięknie prezentować na choince :)

  17. 11 grudnia 2009 o 12:44

    Piękne! Niesamowicie wyglądają i na pewno równie niesamowicie smakują! ;)

  18. 11 grudnia 2009 o 14:08

    No to juz powalilo mnie kompletnie na kolana… Chyle czola przed Twoim talentem i pomyslowoscia. Takich bombek nie widzialam jeszcze nigdy! Cos cudownego!!!

  19. 11 grudnia 2009 o 16:12

    Dziękuję Wam za miłe słowa i proszę mnie tu nie zawstydzać taką ilością pochwał :)

  20. 11 grudnia 2009 o 16:24

    Boże jakie to śliczne. A patent z dwiema półkulami – genialny.
    Tylko powiedz proszę, czy Ty używasz lasera sterowanego superkomputerem do rysowania tych wzorków?
    Padam na kolana ;D

  21. Gosia Iskra
    11 grudnia 2009 o 17:16

    Wspaniale, napewno ladnie wygladaja na choince. Poddalas mi dobry pomysl, sprubuje udekorowc i powiesic na choince ciasteczka piernikowe w roznym ksztalcie. Dzieki za Fajny blog. Wesoilych Swit.

  22. 11 grudnia 2009 o 20:55

    Aniu, słowo daję! nie wiem co najpierw skomplementować: ciekawą foremkę, czy piękne zdobienia! Cudowności! :)

  23. 11 grudnia 2009 o 21:31

    Bardzo ładnie udekorowałaś swoje bombki. Co tam ładnie, przepiękne są. Podziwiam pewną rękę i regularność linii. Moja faworytka to ta na trzecim zdjęciu.
    Zapraszam Cię do mnie, też trochę polukrowałam.

  24. 12 grudnia 2009 o 11:09

    Mój mąż leci w poniedziałek do Pragi i obiecał, że będzie się baardzo starał kupić takie formy. Twoje bombki są ZACHWYCAJĄCE

  25. pietra
    12 grudnia 2009 o 13:05

    Beautiful!

  26. Amy
    13 grudnia 2009 o 00:40

    These are lovely! Thank you for sharing the idea.

  27. 13 grudnia 2009 o 05:17

    Wow! Your decorations are unbelievably gorgeous! I would gladly adorn my tree with these.. if only I had so much talent. :)

  28. Marta
    15 grudnia 2009 o 19:53

    Ja w kuchni siedzieć nie lubię, ale to co tworzysz mnie zatkało! Przepiękne, wprost słów mi brak! Mam nadzieję, że wykorzystujesz swoje talenty również gdzieś poza domowym zaciszem, bo szkoda żeby się marnowały. Jesteś niesamowita! Pozdrawiam!!

  29. kasia.ro
    19 grudnia 2009 o 12:41

    O matko z córką… to jest COS! (Całkowity Opad Szczęki!)
    Pierwszy raz się tu wypowiadam, choć podgladam już trochę, ale teraz nie mogłam przemilczeć! Te wszystkie piernikowe cudeńka powalają mnie na kolana, naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem pani Aniu. Gratuluję zdolności i pozdrawiam świątecznie :o))
    P.S. Pozwoliłam sobie trochę pomysłów pozgapiać do domowego użytku :o))

  30. kasia.ro
    19 grudnia 2009 o 12:41

    Ach jeszcze jestem strasznie ciekawa tych foremek do bombek, można je gdzieś zobaczyć na fotkach?

  31. 26 grudnia 2009 o 16:09

    Dziękuję za pochwały :) Wszystkie moje kulinarne wytwory robię do użytku domowego, czasem dla znajomych no i ostatnio pomagałam przy organizowaniu świątecznego kiermaszu. Cieszę się, że mój blog jest inspiracją dla Was i że korzystacie z moich pomysłów.
    Foremki do pieczenia piernikowych bombek to zwykłe półkule, okleja się je z zewnątrz ciastem piernikowym i łączy lukrem.

  32. Bobe Majse
    20 stycznia 2010 o 14:02

    Majstersztyk! Nisko się kłaniam. Ola – Bobe Majse

  33. Marcia
    19 marca 2010 o 23:40

    Mam pytanko w czym Ty znużyłaś tą kuleczke na 4 zdjeciu? Jest przpiekna:)

  34. Marcia
    19 marca 2010 o 23:42

    No i pierniczki są cudne… jak Ty je zdobisz??? Jakiś szablon masz?

  35. 20 marca 2010 o 00:29

    Kuleczka jest zamoczona w lukrze i obtoczona w drobnym cukrze krysztale.
    A pierniczki są improwizowane – nie mam żadnych szablonów :)

  36. zufik
    12 października 2010 o 16:36

    Bardzo mnie ciekawi jak zamocowac te wstazki na ktorych zawisna bombki?czy moge prosic o jakies szczegoly. Wszystkie przepisy sa cudne.Dzieki ze moglam to zobaczyc i zdjecia sa piekne.
    Pozdrawiam

  37. 12 października 2010 o 16:43

    Po sklejeniu dwóch połówek bombki ‚wywierciłam’ czubkiem ostrego noża dziurkę. Na 1 cm kawałku wykałaczki zawiązałam tasiemkę i tą wykałaczkę wsadziłam w wywiercony otwór. Wykałaczka w bombce ustawia się prostopadle do tasiemki i klinuje się wewnątrz bombki.

  38. Patrycja
    19 listopada 2010 o 12:55

    Mam takie silikonowe foremki w kształcie półkuli, czy jest sens na nich próbować zrobić takie bombki? Są łączone w palecie 5 szt, ich przeznaczenie jest raczej inne, robię w nich np Pannę Cottę:).Bo szukałam półkuli z jakiegoś innego materiału, np z teflonową powłoką, ale nie ma czegoś takiego na rynku:).

    • Ania
      19 listopada 2010 o 13:14

      ja bym spróbowała :) wyklej ciastem wnętrze i nasyp fasoli albo grochu (tak jak wysypuje się na kruche ciasto) wtedy podczas pieczenia ścianki nie powinny zapaść się do środka formy :)

  39. Patrycja
    19 listopada 2010 o 13:43

    No to oczywiście spróbuje!!!Bardzo dziękuje za pomoc. Jestem początkującą fanką wypieków, ale dzięki temu blogowi aż chce się próbować…Pozdrawiam

  40. Marcia
    27 listopada 2010 o 22:57

    Czy w Polsce kupię taką foremkę do bombek, ponieważ szukam jej w internecie ale nie mogę czegoś takiego znaleźć. Bardzo proszę o pomoc:)

    • Ania
      28 listopada 2010 o 07:48

      Ja swoją przywiozłam z czeskiej Pragi. W Polsce nie spotkałam ale nie szczerze mówiąc nie szukałam takich foremek u nas.

  41. Lidziuchna
    19 listopada 2011 o 10:35

    woooooow!!! też takie zrobię w tym roku

  42. Katarzyna
    25 listopada 2011 o 17:02

    Aniu bombki są przecudie smakowite :o))

  43. 1 grudnia 2011 o 09:18

    Nawet mój mąż jest pod duuużym wrażeniem :-)

    FANTASTYcZNE BOMBKI!!!

  44. rene
    12 grudnia 2011 o 19:03

    przecudne, właśnie upiekłam 10 bombek. spróbuje udekorować. te twoje to cepelia .

  45. 21 grudnia 2011 o 09:35

    Doradzcie skąd wytrzasnąć takie foremki…? Bombki prześliczne!!!!!!!!

  46. 26 marca 2014 o 12:14

    Wiem, że już po świętach – trafiłam na tą stronę przez przypadek ale muszę to napisać: gratuluję talentu!

Leave reply

*

Obrazek w treści komentarza (opcjonalnie)

Back to Top