Rogale

Przepis na te rogale znalazłam kilka lat temu w kalendarzu z odrywanymi karteczkami. Już dawno chciałam je upiec ale jakoś z rezerwą podchodziłam do ziemniaków, które  dodaje się do ciasta. Okazało się, że zupełnie niesłusznie. Rogale z dodatkiem ziemniaków są bardzo puszyste i delikatne. Pięknie wyrastają. Z masłem i miodem – idealne na śniadanie.

 

ROGALE

 

Zaczyn:

1/4 szklanki ciepłego mleka

2 łyżki cukru

1 łyżka mąki

80 g drożdży

 

Ciasto:

1/2 szklanki roztopionego masła

1/2 szklanki mleka

3 jajka

4 szklanki mąki

1 łyżka soli

1 1/2 szklanki ziemniaków ugotowanych i rozgniecionych na  purre

 

Zaczyn: drożdże, cukier, łyżkę mąki i 1/4 szklanki mleka rozcieramy na gładką masę. Odstawiamy do wyrośnięcia. Zaczyn powinien dwukrotnie zwiększyć objętość i bardzo się spienić.

Ciasto: ziemniaki i jajka łączymy na gładką masę. Dodajemy mąkę, zaczyn, sól i 1/2 szklanki mleka. Gdy wszystkie składniki ciasta się połączą wlewamy rozpuszczone masło. Wyrabiamy ciasto przez kilka minut. Ciasto może być trochę klejące ale nie dosypujemy mąki. Odstawiamy ciasto do wyrośnięcia. Gdy podwoi objętość wykładamy ciasto na blat oprószony mąką. Chwilę wyrabiamy ciasto i dopiero teraz mocno podsypujemy mąką gdyby przywierało do blatu.

Ciasto dzielimy na dwie części. Każdą część wałkujemy na okrągły placek o grubości 1 cm. Kółkiem do pizzy dzielimy każdy placek na 8 trójkątów. Zaczynając od szerszej strony zwijamy rogale. Rogale układamy – w dużych odstępach –  na blaszce, na której będą się piekły i odstawiamy do wyrośnięcia. Wyrośnięte rogale można posmarować żółtkiem lub mlekiem.

Rogale pieczemy 15 – 20 minut w temperaturze 190 stopni C.

 

Wydrukuj przepis

16 comments

  1. 19 lutego 2010 o 23:35

    Jakie śliczne te rogaliki! Idealne na śniadanko, szczególnie sobotnie. :))
    Piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam!

  2. 19 lutego 2010 o 23:48

    Robię bułeczki z ziemniakami i bardzo sobie je chwalę, więc wierze że te rogale są smaczne;) Przepis jest wspaniały i wart uwagi więc zapisuje i postaram się zrobić najlepiej..jak najszybciej:))

  3. Bobe Majse
    20 lutego 2010 o 08:59

    A ja właśnie jestem przed śniadaniem, no i ślinka mi cieknie… :) Piękne zdjęcia tylko zaostrzają apetyt.

  4. 20 lutego 2010 o 09:11

    Jako ze i chleb z dodatkiem ziemniakow bardzo lubie, to z cala pewnoscia i te rogaliki pokocham :) Poza tym uroczo wygladaja :)
    Przepis juz drukuje, choc nie wiem jeszcze niestety kiedy go wykorzystam (aktualnie bowiem faza bez ziemniakow ;)).

    Pozdrawiam!

  5. 20 lutego 2010 o 09:13

    Jak ja dawno rogali nie jadlam. Zrobilabym, ale dla mnie to chyba za trudne. Tobie wyszly piekne :)

  6. a.
    20 lutego 2010 o 09:44

    mmm… stwierdzam, że nie był to dobry pomysł zaglądać tu przed śniadaniem. Oj nie był… pysznie wyglądają !

  7. 20 lutego 2010 o 10:39

    Cudowne są. I jakie piękne, apetyczne zdjęcia :)

  8. 20 lutego 2010 o 10:53

    Rogale wyglądają bardzo apetycznie, a zdjęcia są piękne!

  9. 20 lutego 2010 o 12:35

    Rogale dziękują za komplementy :)

    monikucha – rogale robi się bardzo prosto, spróbuj, na pewno się udadzą :)

    Bea czyżby Montignack pierwszofazowy ? :)

  10. 20 lutego 2010 o 13:39

    rogale z miodem.. pycha

  11. 20 lutego 2010 o 17:17

    Nigdy nie robiłam żadnego pieczywa na bazie kartofelków, ale mam wielką ochotę. A już te rogale to mi wyparły wszelkie inne pomysły.

  12. 20 lutego 2010 o 20:27

    Bardzo apetyczne zdjęcie, aż naszła mnie ochota by również upiec tak apetyczne rogale :).

  13. 20 lutego 2010 o 23:12

    Cos à la ;) W kazdym razie faza gubieniu kilku nadprogramowych, ‚pokontuzjowych’ kilogramow ;)

  14. 21 lutego 2010 o 14:51

    Mniam, ale pysznie wygladaja te rogale :)
    Jeszcze nie pieklam pieczywa z dodatkiem ziemniakow, musze sprobowac :)
    Pozdrawiam, Margareta

  15. 21 lutego 2010 o 17:49

    Yami, yami. :) Pięknie wyglądają i zapewne tak samo smakują. :)

    Pozdrawiam, http://www.kuchnia-malolaty.blogspot.com :)

  16. 22 lutego 2010 o 14:52

    przesliczne rogaliki, takie śniadanie to mi się marzy :)

Leave reply

*

Obrazek w treści komentarza (opcjonalnie)

Back to Top