Drożdżowy placek z borówką amerykańską

Pierwszy raz piekłam ciasto z borówkami amerykańskimi. Chociaż wyglądem są zbliżone do naszych rodzimych jagód to podczas pieczenia zachowują się zupełnie inaczej :). Są bardziej odporne na działanie wysokiej temperatury i nie puszczają tyle soku co jagody. Borówki wykorzystałam do upieczenia prostego placka drożdżowego z dużą ilością kruszonki :)

 

DROŻDŻOWY PLACEK Z BORÓWKĄ AMERYKAŃSKĄ

 
Na zaczyn:

1/2 szklanki wody

1 łyżeczka suchych drożdży

1 łyżka cukru

3 łyżki mąki

 
Na ciasto:

1/2 szklanki cukru

1 2/3 szklanki mąki

1/3 szklanki stopionego masła

mleko (tyle aby ciasto nabrało konsystencji gęstej śmietany)

300 g borówek amerykańskich

 
Na kruszonkę:

1/2 szklanki brązowego cukru

1/2 szklanki mąki

100 g zimnego masła

 

W misce mieszamy składniki na zaczyn. Odstawiamy aż zaczyn podrośnie. Do zaczynu dodajemy cukier, mąkę, masło i tyle mleka aby ciasto było dosyć luźne. Moje miało konsystencję gęstej śmietany albo ciasta na racuchy. Ciasto mieszamy łyżką i odstawiamy do wyrośnięcia. Okrągłą formę o średnicy 26 cm smarujemy masłem. Do formy wykładamy wyrośnięte ciasto. Ciasta nie jest dużo więc placek jest stosunkowo cienki. Jak ktoś woli grubsze ciasto trzeba użyć mniejszej formy. Na ciasto wykładamy owoce. Odstawiamy ponownie do wyrośnięcia.

Z brązowego cukru, mąki i zimnego masła przygotowujemy kruszonkę. Posypujemy wierzch wyrośniętego ciasta.

Ciasto pieczemy około 50 minut w temperaturze 180 stopni (gdy warstwa ciasta będzie grubsza trzeba zwiększyć czas pieczenia).

Ciasto jest dosyć słodkie i bardzo smaczne gdy jest jeszcze ciepłe :)

 

Wydrukuj przepis

16 comments

  1. 1 sierpnia 2010 o 17:44

    Mniam! Ciasto wygląda przepysznie! Drożdżowe z owocami to pyszne ciacha, które kojarzą mi się z latem:)
    Mniam, porywam kawaleczek:)

    Pozdrowienia!

  2. 1 sierpnia 2010 o 17:59

    Masz racje Aniu, borowka amerykanska puszcza o wiele mniej soku podczas pieczenia. Czesto uzywam jej, gdy o jagody trudno (a tutaj niestety trudno…).
    A drozdzowym z kruszonka chetnie sie poczestuje :))

    Pozdrawiam!

  3. 1 sierpnia 2010 o 18:06

    Soku puszczają mniej, bardziej odporne na obróbkę ale to jednak nie to co nasze malutkie, brudzące i smakowite jagódki :)

  4. 1 sierpnia 2010 o 18:16

    ja bardzo lubię borówkę amerykańską, ale na surowo, bo po przetworzeniu mam wrażenie że tracą na smaku :]
    borówkę polską za to kocham miłością niezmierzoną xD

  5. 1 sierpnia 2010 o 18:50

    No pewnie ze nie to samo! Ale jak sie nie ma co sie lubi… ;))

  6. 1 sierpnia 2010 o 19:02

    Ale piękne ciacho! nie jadłam jeszcze borówki w drożdżowym wypieku i widzę, że czas nadrobić zaległości:)

  7. 2 sierpnia 2010 o 10:48

    u mnie kruszonka nie doczekałaby nawet pieczenia ;-)
    a szczerze mówiąc – nigdy nie używałam borówek do pieczenia

  8. 2 sierpnia 2010 o 16:48

    cudownie domowy wypiek :)

  9. 2 sierpnia 2010 o 18:31

    ciasto wyglada cudnie! chetnie bym zjadla kawaleczek:)
    piekne zdjecia:)

  10. 2 sierpnia 2010 o 20:56

    borówki lubię chyba bardziej nawet od jagód

  11. a
    3 sierpnia 2010 o 09:42

    jak zwykle śliczne ! za domem rosną borówki, tak więc grzechem było by nie upiec takiego cuda :)

  12. 3 sierpnia 2010 o 22:05

    piekne fotki,ciasto bardzo apetycznie wyglada :) :)
    Pozdrawiam cieplutko po dlugiej przerwie :)

  13. 6 sierpnia 2010 o 12:02

    Wygląda przepysznie! Lubię takie cienkie ciasta, placki. W sumie to lubię wszystko jeśli w cieście jest mniej ciasta niż dodatków ;)
    Pozdrawiam serdecznie
    Bizuterium.blogspot.com

  14. Kasiek
    17 sierpnia 2010 o 07:03

    ta duża ilość kruszonki do mnie przemawia :D

  15. 19 sierpnia 2010 o 20:02

    Zaczęłam oglądać Twoje cudeńka i nie mogę przestać……. jak to pysznie wyglądam. A jak musi smakować… matko..

  16. 5 września 2010 o 19:15

    Już widzę, że smakowity:)

Leave reply

*

Obrazek w treści komentarza (opcjonalnie)

Back to Top