Drożdżowe kwiatki

Przepis na drożdżowe kwiatki znalazłam w gazetce „Lubię gotować”. Musiałam go jednak trochę zmodyfikować bo po połączeniu składników ciasto było bardzo tłuste, ociekało masłem. Kiedyś piekłam słodkie bułki – też z takiego tłustego ciasta – i nie było smaczne, duża zawartość tłuszczu nie pozwoliła bułkom wyrosnąć i były zbite i mało puszyste. Przepis na drożdżowe kwiatki podam w oryginale i zaznaczę jakie zmiany wprowadziłam.

 

DROŻDŻOWE KWIATKI

 

250 g mąki

30 g świeżych drożdży

100 g masła

1 łyżka oleju słonecznikowego

1/2 szklanki cukru

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

3 żółtka

3 łyżki mleka

szczypta soli

 

Drożdże rozcieramy z 3 łyżkami ciepłego mleka, 3 łyżkami mąki i łyżką cukru. Odstawiamy do wyrośnięcia.

Żółtka ucieramy z pozostałym cukrem, esencją waniliową i szczyptą soli.

Mąkę przesiewamy, do mąki dodajemy wyrośnięty rozczyn, utarte żółtka, roztopione (przestudzone) masło i olej.

Ze wszystkich składników zarabiamy ciasto.

(po zarobieniu składników, gdy okazało się za tłuste, dodałam do ciasta jeszcze:

1 1/4 szklanki mąki

1/4 szklanki mleka

1 całe jajko)

Ciasto wyrabiamy do chwili gdy będzie gładkie, elastyczne i nie będzie kleić się do rąk. Odstawiamy ciasto do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciasto wałkujemy na grubość 0,5 cm. Z ciasta wykrawamy krążki o średnicy 6 cm. Każdy krążek nacinamy w kilku miejscach nadając mu kształt kwiatka. Układamy kwiatki na blasze i odstawiamy do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciastka można przed pieczeniem posmarować białkiem.

Kwiatki pieczemy w temperaturze 170  stopni C do chwili aż wierzch lekko się zezłoci.

Po upieczeniu, na środku kwiatka, zaznaczamy środek nakładając czekoladę lub trochę powideł, dżemu – co kto lubi. Ja dodatkowo posypałam kwiatki cukrem pudrem.

 

Wydrukuj przepis

18 comments

  1. 10 kwietnia 2011 o 20:10

    Przeslodkie sa Aniu! :)
    Wygladaja naprawde uroczo, jak wszystkie Twoje cudenka zreszta ;)

    PS. Czy dostalas moze w piatek mojego miala?

    • Ania
      10 kwietnia 2011 o 20:32

      Dostałam, dzisiaj odpisuję:)

  2. 10 kwietnia 2011 o 20:19

    cudne te kwiatki!

  3. Zuza
    10 kwietnia 2011 o 20:34

    Sliczne kwiatki wiosenne, a zastawa jeszcze ladniejsza ;)

  4. 10 kwietnia 2011 o 21:08

    Świetny pomysł:) Ciasteczka wyglądają przepięknie..:)

  5. 10 kwietnia 2011 o 21:21

    Cudowne

  6. 10 kwietnia 2011 o 21:27

    Są takie wypieki na widok których człowiek i się uśmiecha i ślinka mu cieknie – ten jest właśnie taki :)

  7. 10 kwietnia 2011 o 22:06

    Jakie one urocze Aniu! Drożdżowe -tak bardzo lubię, tak pięknie pachną i smakują. Chetnie bym takiego kwiatuszka zjadła na śniadanko:)

    Pozdrawiam ciepło:)
    Majana

  8. 10 kwietnia 2011 o 22:23

    ciasteczka wyglądają niesamowicie
    aż zachęcają do skosztowania, chyba skorzystam z przepisu bo naszła mnie na nie nieodparta chęć ;)

  9. 11 kwietnia 2011 o 04:30

    Nie dość że są iście wiosenne to jeszcze zapewne przepyszne :)

  10. 11 kwietnia 2011 o 07:20

    jakie śliczne te drożdżowe kwiatuszki;)

  11. 11 kwietnia 2011 o 09:47

    wyglądają przeuroczo i z pewnością smakują rewelacyjnie! takie pachnące drożdżowym ciastem kwiatki chciałabym mieć przez cały rok w domu :)

  12. 11 kwietnia 2011 o 10:30

    śliczne te kwiatki, aż żal je zjeść :o)))

  13. 11 kwietnia 2011 o 21:11

    Mlask :)

  14. 14 kwietnia 2011 o 10:10

    Jak zawsze przepiękne zdjęcia..a przepis na pewno spróbuję:)
    Pozdrawiam!!

  15. ewa
    30 listopada 2011 o 15:27

    a jak dlugo zachowuja swiezosc, czy jak je zrobie wieczorem rano beda jeszcze swieze?

    • Ania
      30 listopada 2011 o 20:58

      Myślę, że jak je dasz do zamykanego pudełka albo owiniesz folią to będą dobre ale dla mnie drożdżowe najlepsze jest zaraz po upieczeniu.

  16. magda
    11 lutego 2013 o 11:31

    Prosze o szablon kurczaka bo sa bardzo sliczne

Leave reply

*

Obrazek w treści komentarza (opcjonalnie)

Back to Top