Piernik marchwiowo – orzechowy

U mnie od wczoraj pachnie świętami :). Za oknem pogoda późnojesienna więc taki piernikowy zapach bardzo ociepla atmosferę. Piernik marchwiowo – orzechowy upiekłam z przepisu mojej Mamy. Dla mnie to najsmaczniejszy piernik jaki jadłam. Dodatek marchwi (która zupełnie nie jest wyczuwalna w cieście) sprawia, że piernik jest delikatny i długo zachowuje świeżość. Tegoroczny sezon świąteczny uważam za rozpoczęty :).

 

PIERNIK   MARCHWIOWO – ORZECHOWY

 

5  jajek

450 g mąki pszennej

250 g miodu

3  tarte marchewki (ok. 2 szklanek)

2 łyżki kakao

20 g przyprawy do piernika

2 łyżeczki sody

1 szklanka cukru

4 łyżki karmelu (lub ciemnej melasy)*

100 g masła

1 szklanka mielonych orzechów

 

Mąkę, kakao, sodę i przyprawę do piernika przesiewamy przez sitko do miski.

Masło ucieramy z cukrem, pod koniec ucierania dodajemy żółtka. Do masy maślano – żółtkowej dodajemy na przemian mąkę z przyprawami, orzechy  i marchewkę. Pod koniec ucierania dodajemy miód, karmel i ubitą pianę z białek.

Piernik pieczemy w temperaturze 180 stopni przez ok. 1 godzinę. Po godzinie sprawdzamy patyczkiem czy ciasto jest upieczone – czas pieczenia może się zmieniać w zależności od wysokości foremki.

*karmel otrzymujemy podgrzewając na patelni ok. 1/3 szklanki cukru, gdy cukier się roztopi i będzie miał ciemnozłoty kolor dodajemy go do ciasta.  Ja zamiast karmelu dodaję ciemną melasę.

 

Wydrukuj przepis

29 comments

  1. marchwianka
    8 października 2011 o 12:37

    wow!
    już sezon piernikowy??
    :o
    trzeba się zabrać do roboty ;)

  2. 8 października 2011 o 12:50

    Aniu,jesteś niesamowita z tymi piernikami i pierniczkami! Juz pierniczki, już tak świątecznie? hehe:D
    Niee, no u mnie jeszcze długo tak nie będzie,ale wiesz, chętnie sobie u Ciebie pooglądam i potem będę miała zagwozdkę,który piernik i pierniczki upiec na święta. :)
    Śliczne zdjecia u Ciebie. Sciskam Kochana :*

  3. 8 października 2011 o 14:25

    o to jest taka wersja jesienna piernika , bardzo lubię ciasta marchewkowe ,a takie z przyprawami uwielbiam , twoja wersja Aniu wygląda zabójczo pysznie

    • Ania
      8 października 2011 o 15:11

      Majanko ja czekam na święta już od stycznia :) Więc zaczynam najwcześniej jak mogę żeby nie wyjść na wariatkę :)

      margot piernik nie tylko wygląda ale i smakuje super :) To mój ulubiony piernik :)

  4. 8 października 2011 o 18:20

    ja już zrobiła pierwszą świąteczną kartkę, więc sezon też uważam za rozpoczęty! lubię ciasto marchewkowe, więc ten przepis z pewnością wypróbuję :) Pozdrawiam!

  5. ciastomarchewkowe
    8 października 2011 o 19:43

    Na ciasto marchewkowe jest zawsze pora.

  6. ciastomarchewkowe
    8 października 2011 o 19:44

    Mój syn ma alergie na gluten a jakos po tym ciescie nic mu nie jest. To chyba ta marchewka

  7. 8 października 2011 o 20:01

    Aniu, widzę,że kochasz Boże Narodzenie bardzo, skoro czekasz od stycznia nie na wakacje, a na święta właśnie. Niesamowite to jest:).
    Buźka:*

  8. 8 października 2011 o 20:02

    ps. Ja też kocham te święta,ale czekam na nie gdzieś tak od listopada :))

  9. 8 października 2011 o 21:19

    Ja w tym roku świąteczny, piernikowy zapach miałam już w lipcu..:D sąsiedzi mi napachnili jednego wieczoru kiedy stałam na balkonie i też musiałam zrobić.:)
    Z przyjemnością podzielę się przepisem, może Ci się spodoba. U mnie w domu piernik ten został wprost pochłonięty.:)
    http://zonaswojegomeza.blogspot.com/2011/07/w-kolorze-czekolady-o-zapachu-piernika.html
    A Twój piernik marchewkowy z przyjemnością wypróbuję.:)
    Pozdrawiam!
    Marysia

  10. 8 października 2011 o 22:58

    A u Ciebie jak zwykle smakołyki, aż chce się zaglądać.
    pozdrawim i zapraszam do siebie

  11. 9 października 2011 o 09:26

    Szybko rozpoczynasz świąteczne przygotowania;).ale cóż się dziwić,to taki piękny okres,a pierniki uwielbiam,wspaniale się prezentuje!

  12. wiks
    9 października 2011 o 11:59

    Nie przepadam za piernikami (pierniczki to co innego ;) ), natomiast kocham ciasta z marchwią.
    To zrobię na pewno! :)

  13. 9 października 2011 o 20:34

    Łoooo ale mi ślinka cieknie! No, narobiłaś mi smaka na maxa! :D Piernik zostaje wciągnięty na listę ciast do upieczenia w najbliższym czasie :))

  14. Mańka
    10 października 2011 o 09:29

    Właśnie zapisałam przepis z adnotacją- koniecznie na święta. Co roku piekę z innego przepisu, ale jeszcze swojego ulubionego nie mam. A ja tak kocham pierniki! Może to będzie to. tylko tej melasy muszę poszukać. Dzięki:)

  15. 10 października 2011 o 14:31

    Aniu , przekonałaś mnie :D

  16. 10 października 2011 o 21:07

    Czekaj czekaj a to przypadkiem nie za wcześnie???
    :DDDDD

    • Ania
      11 października 2011 o 04:37

      Zaraz ‚za wcześnie’ :) u mnie zawsze pierniki przeganiają babie lato :)

  17. Asia
    11 października 2011 o 13:18

    Bardzo chciałabym zrobić to ciasto ale w opisie przygotowania jest błąd „Masło ucieramy z cukrem, pod koniec ucierania dodajemy masło” troche wyszło masło maślane ;D i nie pisze w którym momencie dodajemy jajka?? :)

    • Ania
      11 października 2011 o 13:40

      „Masło ucieramy z cukrem, pod koniec ucierania dodajemy żółtka” – tak ma być :) Już poprawiam :). Faktycznie jakoś zagubiły się jajka w przepisie :). Dziękuję za czujność :)

  18. Justyna
    13 października 2011 o 16:09

    Bardzo podoba mi się ten piernik,ale proszę mi powiedzieć czy on jest wilgotny czy bardziej suchy? i czy można go czymś przełożyć i polać polewą? pozdrawiam

    • Ania
      13 października 2011 o 18:40

      Piernik jest wilgotny ale dosyć pulchny, nie jest ciężki (jak np. keks). Można go przełożyć np. powidłami albo inną dowolną masą. Można go również polać polewą.

  19. 18 października 2011 o 11:02

    Wygląda przepysznie, na pewno wypróbuję przepis :)
    Mam tylko kilka pytań…
    Czy ta marchewka ma być starta na najdrobniejszych oczkach ?
    Czy mogę melasę(karmel)zastąpić miodem ?
    Czy orzechy mogę zastąpić migdałami ?
    Pozdrawiam :)

  20. 18 października 2011 o 19:06

    Uwielbiam pierniki, kocham ciasta marchewkowe. Zapisuję sobie do wykonania przed świętami.

  21. 19 października 2011 o 00:23

    O jaki ciekawy piernik :) Takiego jeszcze nie próbowałam. Ale na pewno się na niego skuszę :)

  22. 27 października 2011 o 22:51

    jakiej foremki nalzey uzyc do tego piernika? (wymiary). no i czy wszystkie skladniki trzeba utrzec mikserem czy część z nich tylko wmieszac łyżką???

  23. 4 listopada 2011 o 19:56

    Wygląda bosko! A powiedz, to jest przepis na dużą keksówke? W jakiej formie piekłaś?

  24. 12 listopada 2011 o 09:29

    A ja chciałam tylko powiedzieć, ze go upiekłam i jestem nim oczarowana: )jest przepyszny:) Wilgotny, mocno korzenny – taki jak lubię:) Pozdrawiam!

  25. 6 grudnia 2011 o 18:27

    Upiekłam i ja :) bardzo nam smakował!

Leave reply

*

Obrazek w treści komentarza (opcjonalnie)

Back to Top