Wafle

Kilka tygodni temu udało mi się zdobyć ozdobną formę do pieczenia wafli. Tak, tak jestem kuchenną gadżeciarą :). Jednak obiektami moich poszukiwań nie są kuchenne nowinki techniczne ale wysłużone, stare i niepowtarzalne sprzęty kuchenne (np.  stara foremka do robienia lizaków :).

Przepis znalazłam w książce „Umiem gotować” M.Śleżańskiej. Tytuł sugerował, że w efekcie końcowym otrzymam coś chrupiącego to jednak upieczone placki były tylko chrupiące na brzegach, a w środku miały konsystencję naleśnika.  Są jednak delikatniejsze od naleśników bo pieczone w foremce do wafli są bardzo cienkie i lekkie. W smaku bardzo dobre, delikatnie słodkie, w sam raz na śniadanie.

 

WAFLE

 

3 jajka

3 łyżki kwaśnej śmietany

3 łyżki mąki

3 łyżki cukru

 

Żółtka mieszamy z cukrem i kwaśną śmietaną. Do masy żółtkowej  dodajemy mąkę. Białka ubijamy na sztywno i delikatnie łączymy z ciastem.

Formę rozgrzewamy i smarujemy olejem przy pomocy pędzelka. Formę wystarczy posmarować tylko przed pierwszym nałożeniem ciasta. Wafle pieczemy z dwóch stron. Gdy forma jest dobrze rozgrzana to pieczenie idzie bardzo szybko i trzeba pilnować żeby wafle się nie przypaliły.

Można podać z konfiturą, białym serem albo kremem czekoladowym.

 

Wydrukuj przepis


26 comments

  1. 15 stycznia 2012 o 13:35

    zazdroszczę foremki, piękne wafelki ci wyszły :)

  2. 15 stycznia 2012 o 14:56

    Piękne. Nawet jeśli wyszły naleśnikowato, to warto, chociażby dla tych wzorków.

  3. 15 stycznia 2012 o 15:26

    Wow, rewelacja! Pięknie ozdobione te wafle:).Świetna ta foremka.

    Pozdrowienia :*

  4. 15 stycznia 2012 o 16:52

    kiedyś robiłam wafle w postaci kielichów do lodów. dopiekało się je wtedy w piekarniku na odwróconych foremkach do babeczek. może to jest sposób aby były całkowicie chrupiące.
    pomysł super! ja kiedyś robiłam z innego przepisu ale Twój zapisuję i wypróbuję

  5. 15 stycznia 2012 o 17:23

    Prezentują się pysznie :)

  6. 15 stycznia 2012 o 19:11

    Urocza jest ta foremka! A domowe wafle muszą być pyszne :)

  7. 15 stycznia 2012 o 20:56

    Piękna forma i piękne wafle!
    pozdrawiam:)

  8. 15 stycznia 2012 o 21:01

    Hej :)
    Mieszkam sobie w Norwegii i znam dobrze tą foremkę – służy do wypiekania norweskich krumkaker :) coś a’la wafelki właśnie :) mam taką foremkę jak Ty, ale też i nowoczesną elektryczną :) w Norwegii popularne są też ciasteczka goro – prostokątne z wzorkiem ;)
    Pisałam o tym tutaj:
    http://podnorweskimniebem.blogspot.com/2011/05/goro-najpiekniejsze-ciasteczka.html
    Poza tym myślałam o tym by jutro właśnie zrobić krumkaker – zobaczymy ;)
    Pozdrawiam :)

    • Ania
      15 stycznia 2012 o 21:27

      W życiu bym nie pomyślała, że to Norweska foremka :) Wypróbuję ten Twój przepis :) Tylko tam duże rozbieżności w ilości mąki są. No nic poeksperymentuję trochę.

  9. 15 stycznia 2012 o 21:56

    Wiesz co, ja mam przepis inny, który był wraz z elektryczną maszynką – jak znajdę chwilę to mogę podesłać :)

    • Ania
      15 stycznia 2012 o 23:10

      To ja poproszę :)

  10. 16 stycznia 2012 o 12:52

    Przepiękne, aż szkoda coś na nie kłaść.
    Formy szczerze zazdroszczę :)

  11. Monika
    16 stycznia 2012 o 19:51

    Pyszne! A ile sztuk wychodzi z tego przepisu? Chociaz tak na oko :))
    Pozdrawiam!

    • Ania
      17 stycznia 2012 o 11:10

      mnie wyszło 20 placków :) foremka ma wielkość talerzyka deserowego.

  12. 16 stycznia 2012 o 20:52

    moja mama miała podobną foremkę ale gdzieś ją posiała-niestety, bo wafle z niej były pyszne:) pozdrawiam

  13. chrupka77
    17 stycznia 2012 o 11:08

    Piekne te wafle-czy w Polsce mozna gdzies kupic taka maszynke do ich wypieku???

    • Ania
      17 stycznia 2012 o 11:19

      Mnie się udało kupić na allegro.

  14. chrupka77
    17 stycznia 2012 o 12:40

    A mozesz podac linka do aukcji? dzieki z góry

    • Ania
      17 stycznia 2012 o 18:51

      niestety nie mogę bo kupowałam foremkę przed ‚cudowną’ zmianą wyglądu i funkcjonalności allegro i zniknęły mi wszystkie stare aukcje.

  15. 20 stycznia 2012 o 20:53

    Żeby nie być gołosłowną ;) ale dopiero dziś robiłam krumkaker :)
    http://podnorweskimniebem.blogspot.com/2012/01/wzorki-do-schrupania.html
    Pozdrawiam :)

  16. Anonim
    31 stycznia 2012 o 13:40

    Według mnie to forma do pizzeles – tradycyjnych włoskich ciastek/wafli ;)

  17. 12 lutego 2012 o 12:37

    marzy mi się takowa forma!

  18. 15 lutego 2012 o 18:33

    Jaki prosty przepis na naleśniki aż miło

  19. kokospoko
    4 czerwca 2012 o 10:16

    przepiękna ta foremka! :) oj jak ja bym chciała taką mieć! :) piszesz, że wystarczy posmarować formę tłuszczem tylko raz, ale to chyba zależy od formy – do mojej „wafelkowej” foremki wszystko szybko przywiera, więc muszę smarować dość szczodrze olejem (ale rzepakowy jest zdrowy, więc jest bez wyrzutów sumienia :)). Idę buszować po aukcjach, może znajdę taką samą :P

    • Ania
      4 czerwca 2012 o 10:38

      Jak dobrze rozgrzejesz formę to nic nie będzie przywierało :). Od stopnia rozgrzania formy zależy szybkość pieczenia, przywieralność i chrupkość wafelków :)

  20. Bożena
    6 czerwca 2012 o 06:39

    Mam maszynkę do pieczenia wafli właśnie z Norwegii. Otrzymałam ją od norweskich przyjaciół łącznie z przepisem na rożki. Rożki, jakie wypiekają Norwegowie, są ich tradycyjnym daniem na święta Bożego Narodzenia. Napełniają je bitą śmietaną i specjalnie przygotowaną konfiturą z „multe”. Są to jagody, które rosną w górach na bagnistych terenach, dosyć trudne do zdobycia, a w sklepach bardzo drogie. Przepis na rożki jest bardzo prosty: zważyć jajka i wziąć tyle samo cukru, masła i mąki. Do zapachu dodać kardamon. Ciasto wychodzi bardzo gęste. Można na środku wafelnicy kłaść łyżkę ciasta i po zamknięciu rozlewa się ono na całą powierzchnę. Ja osobiście dodawałam zawsze trochę mleka i wody, lecz nigdy to ciasto nie było lejące tylko gęste.

Leave reply

*

Obrazek w treści komentarza (opcjonalnie)

Back to Top