W czasie gdy mnie nie było…

… zajmowałam się tworzeniem naszego sklepu internetowego.

Z pomocą bożą i Widma udało mi się zaparkować sklep na serwerze, skonfigurować i zrobić mnóstwo rzeczy, o których wcześniej nie miałam pojęcia :).  Czasem jeszcze pojawi się jakiś chochlik ale pracuję nad tym :). Efekt moich zmagań możecie zobaczyć tu:

One comment

  1. EwaR
    14 maja 2012 o 22:14

    Już sobie zerknęłam do sklepiku. Bardzo fajnie wygląda.Gratulacje. Widać, że wykonałaś kawał dobrej roboty. Nic dziwnego, że nie miałaś czasu polatać „na miotle”. Powodzenia.

Leave reply

*

Obrazek w treści komentarza (opcjonalnie)

Back to Top