Babeczki z budyniem

Wczoraj wieczorem Nika mi zawróciła w głowie babeczkami z budyniem. Tak apetycznie wyglądały, że musiałam je upiec. Natychmiast! Wstałam od komputera i w ciągu 40 minut powstały takie oto babeczki. Jako, że nie mam foremek do babeczek upiekłam je w formie do mini muffinek. Wyszły malutkie i bardzo zgrabne. I niebywale smaczne.

babeczki-budyniowe2-015.jpg

 

BABECZKI Z BUDYNIEM

 

30 dag mąki

15 dag masła

5 dag cukru pudru

2 łyżki śmietany

3 żółtka

 

Wszystkie składniki ciasta zarabiamy na elastyczne ciasto. Wałkujemy na grubość około 3 mm, wykrawamy krążki i wylepiamy nimi foremki na mini babeczki (lub jak w moim przypadku na mini muffiny). Z ciasta wykrawamy także krążki do „zamknięcia” babeczek. Foremki wylepione ciastem wsadzamy na czas przygotowania budyniu do lodówki.

 

BUDYŃ

 

można użyć dowolnego budyniu z torebki lub przygotować budyń samodzielnie

2 żółtka

2 łyżki cukru

2 łyżki mąki pszennej

1 1/2 szklanki mleka

1/2 laski wanilii

 

Żółtka rozcieramy, w rondelku, z cukrem i mąką na jednolitą masę. Dodajemy ziarenka wanilii. Stawiamy na małym ogniu i wlewamy mleko ciągle mieszając aby nie powstały grudki. Doprowadzamy do wrzenia ciągle mieszając. Gdy budyń się zagotuje i zgęstnieje zestawiamy z ognia.

Ciepłym budyniem napełniamy babeczki i przykrywamy krążkami ciasta, krążki lekko przyklejamy do brzegów babeczek aby budyń podczas pieczenia nie wypłynął.

Pieczemy w 190 stopniach przez 20 minut.

Po wyjęciu z pieca wyjmujemy babeczki, odwracamy je „do góry nogami” i posypujemy cukrem pudrem.

 

Wydrukuj przepis

babeczki-budyniowe2-031.jpg

19 comments

  1. Malta
    5 lutego 2008 o 20:39

    Ania, nic mi nie mów. Jestem w pierszej fazie ;]

  2. 5 lutego 2008 o 21:14

    aleee piekne… a ja tak kocham budyn :)

  3. Ania
    5 lutego 2008 o 23:51

    Ja też z moim M. pierwszofazowo :) Babeczki tylko piekłam, zjadły dzieci :)

    A budyń z prawdziwą wanilią pachnie obłędnie :)

  4. 6 lutego 2008 o 04:02

    Mmm… uwielbiam takie „rzeczy” :-)

  5. 6 lutego 2008 o 08:22

    Jakie one sliczne! Po prostu piekne! Wyrazy podziwu! :) Pozdrawiam.

  6. Ania
    6 lutego 2008 o 09:46

    Dziękuję :)

  7. 6 lutego 2008 o 11:21

    ale ładne! mam ogromną słabość do babeczek z budyniem. to chyba jeden z moich największych przysmaków :)

  8. 6 lutego 2008 o 19:12

    Mam bzika na punkcie budyniu, pyszota!

  9. 6 lutego 2008 o 19:23

    Sa sliczne co w dodatku z pieknymi zdjeciami powoduje, ze istnieje wysokie ryzyko, ze skoncze w kuchni bardzo szybko :-)

  10. Malta
    6 lutego 2008 o 21:01

    Tak, Ania pamietam: pisałaś na Zuzlu, że grinpis się odchudza :D Ja nie mam nawet dla kogo zrobić takich babeczek…

  11. abbra
    7 lutego 2008 o 18:42

    Piękne babeczki ! I bardzo apetyczne :)

  12. Ania
    8 lutego 2008 o 09:24

    No proszę ile zwolenników budyniu :) A mnie się te babeczki wydawały takie typowo „dziecięce” :)

  13. alexa
    9 lutego 2008 o 22:37

    Witaj! robisz przeurocze zdjęcia :)
    czy zdradzisz jakiego obiektywu używasz do zdj™ęć kulinarnych ..?
    Pozdrawiam!

  14. Ania
    10 lutego 2008 o 11:44

    W zasadzie używam dwóch naprzemiennie: Nikkora AF micro 60mm i Nikkora 18-135mm. Ten pierwszy obiektyw jest bliższy mojemu sercu znacznie bardziej :)

  15. 10 lutego 2008 o 16:56

    ojoj, przesliczne!koniecznie musze je zrobic! :-)

  16. Zuza
    3 lutego 2010 o 14:03

    Ile wychodzi babeczek z takiej jednej porcji bo przychodza goscie , chcialam je upiec i nie wiem z ilu porcji musiala bym je zrobic….

  17. 3 lutego 2010 o 14:25

    Ilość babeczek zależy od wielkości foremek i grubości, na jaką rozwałkujesz ciasto. Mnie wyszła pełna forma do mini muffin czyli 24 sztuki :)

  18. rzeczownik
    18 listopada 2010 o 14:02

    A mi ciasto wyszło bardzo lepkie i musiałam dodać sporo mąki, żeby można było je wałkować :-(
    co zrobiłam źle?

    • Ania
      18 listopada 2010 o 15:10

      Składniki na babeczki powinny być chłodne i szybko je trzeba zarobić. Ciasto ma stosunkowo dużą zawartość tłuszczu więc im bardziej ciepłe tym bardziej lepkie. Włożenie zbyt lepkiego ciasta do lodówki (przed wałkowaniem) powinno pomóc. :). Zdarza się, że z podawanych proporcji ciasto raz wychodzi bardziej luźne, a raz bardziej gęste zależy to od gęstości śmietany, wilgotności mąki. Jak nie pomoże schłodzenie ciasta to ja bym dała mniej śmietany :)

Leave reply

*

Obrazek w treści komentarza (opcjonalnie)

Back to Top